Spotkanie autorskie z Ałbeną Grabowską w Bibliotece Publicznej w Grójcu

albena grabowska malePisanie dostarcza mi bardzo dużo radości

Bohaterką spotkania 14 grudnia 2018 roku w Miejsko-Gminnej Bibliotece Publicznej w Grójcu była pisarka dla dorosłych i dzieci, doktor nauk medycznych, matka trójki dzieci, czterech kotów, miłośniczka gotowania. Niezwykle sympatyczna osoba, która podczas spotkania dostarczyła niezapomnianych wrażeń jego uczestnikom – Ałbena Grabowska.

Spotkanie poprowadziła Dyrektor Kinga Majewska, która zainicjowała rozmowę zapytaniem o charakterystyczne, wyróżniające imię pisarki.  Z relacji rozmówczyni wynika, że jest to typowe imię bułgarskie, które nadała jej mama Bułgarka, łamiąc tym samym tradycję bułgarsko-rodzinną, bowiem nakazuje ona nadać imię dziecku po dziadkach. Ałbena urodziła się w 1971 roku w Pruszkowie, ma bułgarskie korzenie, które – jak twierdzi – definiują ją, określają tożsamość, od pierwszego roku życia do czasów licealnych spędzała tam każde wakacje, żałuje, że nie zatroszczyła się o to, by jej dzieci nauczyły się języka bułgarskiego i by chętnie tam wracały na wakacje. To był główny powód, który zainspirował i zmotywował ją do napisania pierwszej książki „Tam, gdzie urodził się Orfeusz” (2011r.), będącą zbiorem szkiców i esejów o Bułgarii, o tej krainie, w której urodziła się jej babcia, gdzie mieszkała jej mama, o mentalności mieszkańców Rodopów, o tamtejszej kuchni. „Tam zawsze było słońce – powiada – arbuzy, ciepła woda do kąpania”. I na tej książce kariera Ałbeny Grabowskiej mogłaby zakończyć się, gdyby nie propozycja napisania bajki terapeutycznej dla dzieci, oswajającej z epilepsją. Kiedy napisała jej drugą część „Julek i Maja. Powrót do gry”, zrozumiała, że bardzo chce pisać książki. Przełomem w jej pisarskiej karierze był utwór napisany z wielkim rozmachem – saga „Stulecie Winnych”. „To od owej serii zaczęła się moja popularność – wyznaje autorka – zaczęło mi przybywać czytelników i czytelniczek, zaczęłam być również rozpoznawalna i ogromnie cieszę się na ekranizację sagi”. Książka „Stulecie Winnych – ci, którzy przeżyli” została wydana w 2015 r. i skradła serca tysięcy czytelników. Bardzo szybko znalazła się na liście bestsellerów.

Następnie pisarka opowiedziała o kolejnej napisanej książce pt.: „Alicja w Krainie Czasów” (2016r.), z której jest bardzo dumna, ale ubolewa, że nie została ona doceniona, wszak jest mocno oryginalna, chociażby z uwagi na zróżnicowanie gatunkowe trzech jej części. Pierwsza bowiem przypomina typową, klasyczną powieść XIX wieczną, druga – łotrzykowską, powieść drogi, a trzecia jest szpiegowskim thrillerem. Potem – jak twierdzi – popełniła futurystyczną książkę dla młodzieży „Nowy Świat”, a następnie mały kryminał „Ostatnia chowa klucz” (2016r.). W kolejnej publikacji książkowej „Kości proroka” (2018r.) wróciła do Bułgarii, porusza w niej wątki filozoficzno-religijne. A potem – jak wyznaje – będąc na fali popularności musiała dopisać opowiadania rozwijające wątki „Stulecia Winnych”. Na tę chwilę coraz bardziej zaangażowana jest w serial, jednocześnie pisze nowe rzeczy i stara się to pogodzić z opieką nad trójką dzieci.

Na zapytanie Dyrektor Majewskiej jak wygospodarowała czas na napisanie książek, odpowiedziała, że odeszła z kliniki neurologii i epileptologii. Kiedy pracowała  w klinice nie miała czasu na pisanie książek, trudniła się pracą naukową, obroniła doktorat z zaburzeń psychicznych w padaczce. W październiku 2017 roku odeszła ze szpitala, pacjentów przyjmuje tylko raz w tygodniu – ambulatoryjnie. Teraz odwozi dzieci do szkoły i ma czas na pisanie. „Mam taką świadomość – powiada – że świat patrzy, że czeka, że to, co wymyślę, jest ważne. Pisanie dostarcza mi bardzo dużo radości” – dodaje.

Czytelnicy, zainteresowani i sama Ałbena Grabowska czekają z niecierpliwością na ekranizację „Stulecia Winnych”, scenariusz do filmu pisze zespół pod okiem Ilony Łepkowskiej. Nasza rozmówczyni zajmująco opowiadała o filmowym doświadczeniu. Jest zachwycona scenariuszem, bowiem wie, że będzie on wierną adaptacja jej książki. Od wczesnych lat młodości marzyła by wystąpić w filmie, marzenie się spełniło, zagrała w dwóch epizodach, obok tak świetnych aktorów jak Olaf Lubaszenko, Kinga Preis, Jan Wieczorkowski, Adam Ferency. Udział na planie zdjęciowym był dla niej ogromnym przeżyciem. Zdjęcia kręcone były w Sierpcu oraz w Białobrzegach nad Pilicą, w których – zdaniem pisarki – wydarzyła się magia kina, udało się nakręcić scenę, gdzie wielkie czerwone słońce zachodzi nad łanami zboża nad Pilicą, a także taką, w której Ania rozmawia z Pawłem, a nad nimi latają motyle. Akcja powieści rozgrywa się w rodzinnym Brwinowie, niedaleko Warszawy. Oprócz postaci fikcyjnych pojawiają się prawdziwi mieszkańcy Brwinowa. Producentem serialu jest Endemol Shine Polska. Serial w reżyserii Piotra Trzaskalskiego będzie emitowany wiosną 2019 przez Telewizję Polską. Muzykę do serialu pisze Wojciech Lemański, pisarka ma nadzieję, że będzie to piękna muzyka. Dźwięki dla niej są bardzo ważne, sama pochodzi w muzycznej rodziny. Skończyła podstawową szkołę muzyczną w klasie fletu poprzecznego, grała też na pianinie, ale go nie znosiła – jak wyznaje. Wybitnym muzykiem jest jej mama – jak utrzymuje – która pracowała w teatrze Wielkim, potem ze słynną Operą Kameralną Sutkowskich, następnie grała w Studiu im. Agnieszki Osieckiej Polskiego Radia I telewizji. Udźwiękowiła większość seriali.

Ałbena Grabowska zapytana przez Kingę Majewską o najbliższą jej postać, którą wykreowała, zdradziła, że jest nią Alicja z Krainy Czasów. To z nią utożsamia się, wiele tropów prowadzi do jej osoby. „Bardzo chciałam taką bohaterkę stworzyć – wyznaje autorka – która byłaby moim alter ego, miałaby moją wrażliwość, moje przemyślenia i doświadczenia”. „To jest postać dźwignięta ze mnie, to z nią się identyfikuję” – dodaje.

W dalszej kolejności spotkania nie zabrakło dociekliwych pytań od publiczności, tych związanych z pisaniem oraz życiem prywatnym autorki. Dziękując za przemiłą rozmowę Dyrektor Kinga Majewska wręczyła pisarce niedawno promowaną monografię naszej Biblioteki. A po spotkaniu można było kupić książę autorki, zrobić z Nią wspólne zdjęcie oraz otrzymać dedykację wraz z pięknym uśmiechem pisarki, od której emanuje pozytywna energia, optymizm i ciepło.

Katarzyna Gaczyńska

albena grabowska dyrekcja przedstawia autorke

albena grabowska autorka podpisuje ksiazke czytelniczce

albena grabowska dyrekcja dziekuje za spotkanie