Lista książek najbardziej rozchwytywanych

       
roz akad roz alcatraz roz call roz emeryt
       
roz gustaw roz mala roz maly roz zula

ekslibris
Szanowni Państwo

Miejsko-Gminna Biblioteka Publiczna im. W.S. Laskowskiego w Grójcu organizuje konkursy:

              

  1. Konkurs Plastyczny „Barwy Niepodległości”
    Regulamin konkursu plastycznynego - Barwy Niepodległości .pdf >> POBIERZ
    Formularz zgłoszeniowy.docx>>POBIERZ
  2. Konkurs Plastyczny „Polskie Symbole Narodowe”
    Regulamin konkursu plastycznego - Polskie Symbole Narodowe.pdf >>POBIERZ
    Formularz zgłoszeniowy.docx>>POBIERZ
  3. Konkurs Literacki „100-lecie odzyskania Niepodległości”
    Regulamin konkursu literackiego - 100-lecie odzyskania Niepodległości.pdf>>POBIERZ
    Formularz zgłoszeniowy.docx>>POBIERZ
  4. Konkurs Fotograficzny „Grójec – 100 lat Niepodległości”
    Regulamin konkursu fotograficznego - Grójec - 100 lat Niepodległości.pdf>>POBIERZ
    Konkurs fotograficzny - FORMULARZ ZGŁOSZENIOWY.doc>>POBIERZ

 

Konkursy odbywają się w ramach obchodów Setnej Rocznicy Odzyskania Niepodległości przez Polskę w 1918 r.

Celem konkursów jest popularyzacja wiedzy na temat tego wydarzenia, rozwijanie u uczniów i dorosłych wyobraźni oraz kreatywności.

Konkursy są skierowane dla dzieci, młodzieży oraz uczniów szkół ponadgimnazjalnych uczęszczających do placówek powiatu grójeckiego jak i też dla mieszkańców (konkurs fotograficzny jest przeznaczony również dla dorosłych).

Laureaci konkursu otrzymają nagrody rzeczowe.

Informacje o dokładnym terminie i miejscu wręczenia nagród zostanie podana po rozstrzygnięciu konkursów na stronie internetowej biblioteki.

Krystyna Szarzyńska godło „Bezimienna” – wyróżnienie w Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim „O Laur Jabłoni 2018” organizowanym przez Bibliotekę Publiczną w Grójcu

Godło: bezimienna

 

Ojciec                                                                                                                     

Pamiętam każdy szczegół jego twarzy,

skry w zielonych oczach,

gdy chciał z kogoś zakpić.

 

On pierwszy wystrugał mi gwizdek

z gałęzi kasztana i powiedział:

gwiżdż sobie na wszystko.

 

On szeptem wymówił:

Katyń to nie byli Niemcy,

lecz wyzwoliciele, ale o tym sza.

 

To on w noc pochmurną

pokazał mi świecące próchno

w pniu po ściętej wierzbie:

 

taki jest blask śmierci,

on po nas zostanie

jeszcze jakiś czas.

 

* Tekst inspirowany wierszem Z. Herberta

Byłaś jak dzień /…/pognany wiatrem gdzieś*

 

Poboczem dróg w słońcu szłyśmy

na spotkanie z tatą, skrytym pod kamieniem.

Niosłaś konewkę i grabki, ja wchodziłam w zboże,

by zerwać bławatki. Lubił je najbardziej. 

 

Śnisz teraz z nim razem, a ja tak daleko,

nie mogę siąść na ławce, porozmawiać z wami.

W święto matki rozmyślam dlaczego

nie umiałam zdrabniać twojego imienia:

 

mamusiu, maminko, matuleńko.

Może w niebie usłyszysz spóźnione

dziękuję, przepraszam.

 

* Fraza z piosenki, do której słowa napisał Andrzej Kosmala

 

Wolność                                                                                                                   

 

Rok 1945 - oczekiwanie

Sześć miesięcy w baraku, aż naprawią tory;

czy któreś z was myślało, by pozostać

w Niemczech lub jechać do Kanady pachnącej

żywicą i tylko odwiedzać kraj przodków?

Jednak wróciliście, choć tu nikt nie czekał.

 

Wiosny, lata, jesienie i zimy

 

Znów od świtu do nocy zupełnie jak w Reichu,

lecz tutaj bez narzędzi - jak uprawiać ziemię

gołymi rękami? Schły w codziennej harówce.

Matowiały marzenia w starej poniemieckiej

chacie. Zabrakło nadziei.

 

A teraz

 

Czy leżąc razem pod poziomą płytą, wolni od

doczesności, rozmawiacie ze sobą o minionych

chwilach? Wasze dzieci i wnuki zapalają znicze,

chcą rozświetlać drogę w zaułkach zaświatów;

niosą kwiaty, które jutro zgasną

i

nie wiem, czy nadal cieszą was strzępiaste tarcze

słoneczników, zerwane z pól chabry, jednodniowe

maki. Mówcie do mnie choć we śnie,

kochani rodzice.

 

Bez parapetówki

        

Marzyłam o domu. Na szczytowej ścianie

pnące winorośle. Pod oknem maciejka.

O zmierzchu w piwoniach serenady świerszczy.

 

Później o klitce: pokój, kuchnia, WC, ja i może

szary kot puszysty. Dzisiaj czekam na miejsce

pod podszewką świata.

 

Nie wprowadzę się do izby z kamiennymi

drzwiami ani do ziemianki z metalową blaszką.

Chcę użyźnić trawę na łące pamięci.