LEKCJA BIBLIOTECZNA „Wielka księga starych rzemiosł, czyli Kodeks Behema” w Bibliotece Publicznej w Grójcu

bohema1male
Rok temu, podczas Tygodnia Bibliotek uczniowie Publicznego Gimnazjum w Grójcu poznawali historię materiałów pisarskich - drogę, jaką przeszła książka „od tabliczki” do kodeksu”. W tym roku dwie grupy uczniów z tej szkoły skupiły się na iluminowanym kodeksie średniowiecznym – napisanym na pergaminie gotycką minuskułą, zdobionym miniaturami, zawierającym m.in. zbiór praw i obowiązków spoczywających na mieszczanach zajmujących się rzemiosłem.

Zgromadzenie praw w jednym miejscu miało ułatwić orzekanie w istotnych sprawach. Taki zamiar przyświecał Baltazarowi Behemowi, notariuszowi miasta Krakowa, który w 1505 roku podarował rękopis radzie miejskiej. Miał nadzieję zasiąść w tym gremium. Niestety, wojewoda krakowski nie wybrał Baltazara na upragnione stanowisko.

Poza ustawami cechowymi krakowskimi księga zawierała 27 miniatur. Część z nich przedstawiała ludzi przy pracy. Jakie zawody oni wykonywali? Jakie ukryte znaczenie miały drobne z pozoru szczegóły?

Odpowiedzi udzielała młodzież, która analizowała kolejne slajdy
i odpowiadała na pytania w oparciu o księgozbiór Czytelni Multimedialnej. A można było znaleźć wiele znaczeń. Co, np. oznaczał błazen przy bogato odzianej szewcowej lub mamiący kramarkę? Dlaczego garbarz musiał wykonywać swoją pracę poza murami miasta? Czy – sądząc po ubiorze - garncarstwo było dochodowym zajęciem? Dlaczego krawcy nie przestrzegali przepisu i nosili zbytkowne stroje zamiast jednobarwnych szat?

                Encyklopedia staropolska oraz Ilustrowana encyklopedia Trzaski Everta i Michalskiego pozwoliły uczniom znaleźć różnicę między ludwisarzem, który odlewał dzwony oraz drobniejsze przedmioty z brązu i mosiądzu, a konwisarzem, który wyrabiał z cyny konwie
i inne domowe naczynia.

            Duże zainteresowanie wzbudził herb stelmachów i kołodziei. To chyba najbardziej dynamiczna miniatura. Postacie mają na ramionach tarcze herbowe, ale raczej nie są przyjaźnie do siebie nastawione. Walczą okładając się pałkami, co często stanowiło niezbyt chlubny sposób rozwiązywania sporów.

            Obraz, poszukiwanie odpowiedzi w starych źródłach informacji, interpretacja kolorowych obrazków dały Młodzieży możliwość czynnego udziału w lekcji.

            Dziękujemy pani Teresie Urszuli Naduk - zastępcy dyrektora Publicznego Gimnazjum w Grójcu za zachęcanie uczniów i nauczycieli tej szkoły do uczestnictwa w naszych poczynaniach mających przybliżyć historię piśmiennictwa.

bohema2

bohema3

bohema4