Jarosław Górski o Powstaniu Styczniowym

22 stycznia 1863 r. wybuchło Powstanie Styczniowe. Z okazji 150. rocznicy tego wydarzenia Czytelnia Miejsko-Gminnej Biblioteki Publicznej w Grójcu zorganizowała dwie prezentacje. Prelegentem był Jarosław Górski– kulturoznawca, pisarz, krytyk literacki i popularyzator kultury.

Podczas pierwszej prezentacji „Jak powstańcy-zesłańcy cywilizowali Syberię”, której odbiorcami byli uczniowie grójeckiego gimnazjum, autor krótko omówił historię zsyłek od XVIII do XX wieku. Przypomniał, że po zrywie 1863 roku na Syberię zostało zesłanych 40 tysięcy Polaków, z których połowa nie wróciła już do kraju. Po kilku latach katorżnicy byli ułaskawiani, jednak musieli osiedlić się na Syberii. Część z nich nawet gdyby chciała wrócić do kraju, nie miałby na to środków. Podróż powrotna zajmowała nawet rok, koleje były drogie. Ludzie ci nie mieli pieniędzy na żywność, nie mieli ubrania. Często pozostawali na Syberii, zakładali rodziny. Jarosław Górski, który wielokrotnie podróżował w te rejony wspomniał, że wielu Buriatów, którzy zamieszkują tereny nad  jeziorem Bajkał nosi polskie nazwiska.

Często polscy zesłańcy stanowili na rosyjskim tle element lepiej wykształcony, dlatego też władze carskie niejednokrotnie wykorzystywały ich jako pionierów kolonizacji. Gdy określony obszar krył bogactwa naturalne – ludzie ci karczowali lasy, budowali kopalnie, baraki dla siebie i domy dla strażników. Nie do przecenienia jest także wkład, jaki wnieśli
w badania naukowe tych ziem. Wśród uczonych był Benedykt Dybowski, lekarz i zoolog. Przez wiele lat badał faunę Bajkału. Kilka lat przebywał także na Kamczatce. Jak wspomniał prelegent, nazywano go tam „dobrym białym bogiem”, ponieważ leczył miejscową ludność. Młodzież mogła zobaczyć na slajdach bogate zbiory przyrodnicze, które pozostawił uczony,
w tym spreparowany szkielet krowy morskiej, podarowany jemu przez tubylców. Także skazany na zesłanie Aleksander Piotr Czekanowski, wybitny geolog, zgromadził pokaźną kolekcję skamielin roślin i owadów, które żyły niegdyś na Syberii. Jan Czerski, uczestnik powstania styczniowego, zesłany do Omska, a potem do Irkucka opracował pierwszą mapę geologiczną wybrzeża jeziora Bajkał. Jego imieniem nazwano dwa pasma górskie
w azjatyckiej części Rosji, dwie góry koło Bajkału, a także miasto nad Kołymą.


    Druga prezentacja „Legenda powstania styczniowego i próby jej rewizji w polskiej sztuce” była przeznaczona była dla uczniów Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych oraz Liceum Ogólnokształcącego w Grójcu. Prelegent zaczął od malarstwa Artura Grottgera, uważanego za twórcę ikonografii tego wydarzenia. Na przykładach wyjaśniał, dlaczego obrazów artysty nie można traktować w sposób dosłowny. Grottger bowiem chciał przekazać nie tylko „prawdę o tym, w jaki sposób wygląda rzeczywista walka, ale  też pewną prawdę symboliczną”. Prace z cyklu „Warszawa II”, „Polonia”, „Lithuania”, które zostały wykonane czarną i białą kredką na kartonach gloryfikowały powstańczy zryw, ukazywały jego dramatyczne epizody i następujące po nich represje, nie mogą jednak stanowić historycznego dokumentu. Autor prezentacji zestawił dzieła Grottgera z malarstwem przedstawicieli realizmu. Podkreślił zupełnie inną atmosferę, którą dostrzega widz oglądający choćby „Patrol powstańczy” Maksymiliana Gierymskiego. Tutaj zagubieni na polnej drodze powstańcy zasięgają języka u wędrownego dziada, wypytują zapewne o wroga i oczekują realnego niebezpieczeństwa.


    Mamy nadzieję, że spotkanie z Jarosławem Górskim okaże się pomocne uczniom, którzy zamierzają wystartować w konkursach organizowanych przez Czytelnię MGBP
w Grójcu. Przypominamy, że termin składania prac upływa 22 marca.
    Dziękujemy bardzo pani Teresie Naduk –zastępcy dyrektora Publicznego Gimnazjum w Grójcu,  pani Jolancie Redzie – zastępcy dyrektora Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych
w Grójcu  oraz dyrektorowi grójeckiego Liceum Ogólnokształcącego w Grójcu - panu Zbigniewowi Krawczakowi za zaangażowanie przy organizacji spotkania.